Historia

Bawełniany idol

Bawełniany idol

Niedawno w hiszpańskim dzienniku El Pais i włoskim Corriere della Sera ukazały się artykuły o tym, że ...

Ziele zguby

Ziele zguby

Poszło im o kolor skóry, a zaczęło się od białego, czyli ode mnie. Miejsce akcji – Dominikana, droga z Las Terrenas do Sánchez, paka toyoty-pickup pełna pasażerów lokalnego transportu publicznego. Czas akcji – późne popołudnie zalane blaskiem słońca w „złotej godzinie”. Dwóm, młodym Mulatkom spodobał się kolor mojej skóry. Właśnie tam, w trakcie jazdy, pośród wzgórz półwyspu Samaná, w obfitości gajów kokosowych co czyni tę krainę, zwaną tu tierra de coco, wyjątkowo czarowną. Zwłaszcza, o tej porze dnia.

KLĄTWA CZARNEGO PSA

KLĄTWA CZARNEGO PSA

Biały, jak ty, nie musi bać się czarnego psa, mówił mi stary Haitańczyk. To Czarny będzie się bał, ...

Wpuszczeni w kanał

Wpuszczeni w kanał

Okej, w porządku. Mnóstwo tam turystów. Czasem tłumy. Każdego dnia. Z różnych krajów, różnych ras; Amerykanie, Azjaci, ...

Kolumb wnukiem Jagiełły?

Kolumb wnukiem Jagiełły?

O tym, że w żyłach Kolumba mogła płynąć krew polskiego króla było już głośno z półtora roku ...

Robinson Crusoe tu lądował!

Robinson Crusoe tu lądował!

Pierwszy raz czytałem „Przypadki Robinsona Crusoe”, jako dzieciak. Przypadkiem. Leżałem wtedy w łóżku pod wielką, jak góra ...