Góra w mieście

Poszliśmy na Wzgórze Ancón, aby popatrzeć z wysokości 199 metrów na Miasto Panama. Perspektywa może zachwycić. Wystarczy się dobrze ustawić. Najpierw spójrzmy na lewo. W oddali dżungla drapaczy chmur: wieże mieszkalne w ekskluzywnych rewirach Punta Paitilla, Punta Pacífica oraz biurowce dzielnicy finansowej Obarrio. Wśród nich dwa budynki: ten najwyższy w mieście (70 pięter) i ten najbardziej… pokręcony (dosłownie!). Pierwszy przypomina wielki żagiel, albo monstrualną waginę, co zależy od punktu widzenia, i jest sygnowany marką Donald Trump. Do tego, podobieństwo konstrukcji do Burdż al-Arab w Dubaju budzi ponoć jakieś kontrowersje. Drugi to F&F Tower, mówią, że ikona panamskiej nowoczesnej architektury; gigantyczne wiertło borujące niebo. Teraz zerknijmy na prawo. Tam widać, jak na dłoni, starówkę Casco Viejo, wstęgę-obwodnicę Cinta Costera, która ją oplata, oraz sąsiednią dzielnicę El Chorrillo, gdzie jankeskie wojska zrobiły Armagedon podczas inwazji w 1989 roku.

W oddali widać budynek w kształcie wiertła F&F Tower

Po środku fotografii wyraźnie widoczna gwiazda architektonicznej awangardy w mieście Panama – budynek F&F Tower. W kształcie wiertła. Albo śruby, jak wolą inni.

 

Casco Viejo, starówka w mieście Panama.

Panamska starówka – Casco Viejo wybudowana na cyplu pod koniec XVII wieku.
Widziana z Cerro Ancón. Za nią „wstęga”, tj. obwodnica Cinta Costera. Można dostrzec również wystające dno morskie w zatoce – podczas odpływu.

Leniwiec

Wspinaczka na Ancón nie jest mordęgą. Nie ma co dramatyzować. To raczej tylko ambitniejszy spacer. Często z psem. Dwa kilometry pod górę. Tyle samo w dół. Razem cztery. Ci z lepszą kondycją mogą tam wbiec, albo wjechać rowerem. Idzie się zwykłą, asfaltową drogą, znośnie pochyłą. Auto pokona ją bez problemu docierając pod sam szczyt. Jakimś wyzwaniem może być co najwyżej duchota. Z człowieka wyciekają siódme poty, więc zapas wody niezbędny. Wokół pleni się wilgotna puszcza. W niej czają się leniwce, małpy, aguti, ostronosy, pancerniki, chmary kolorowych ptaków wliczając tukany. Podobno.

Niełatwo wytropić te stworzenia. Mieliśmy szczęście do jednego perezoso, czyli leniwca i kilku aguti. Leniwiec wisiał głową w dół uczepiony gałęzi, wysoko w gęstwinie drzew. Mało ruchawy, jak to on, uroczy flegmatyk. Wypatrzył go jakiś ojciec. Musiał mieć bystre oko. Najpierw podzielił się odkryciem z synem, potem z nami, gdyśmy przechodzili obok. O, tam jest, widzicie go, ma trzy palce! Facet był uradowany, jak dziecko. I sprzedał nam ten entuzjazm. Bo to niesamowite. Kawał góry porośniętej deszczowym lasem w objęciach miasta; z dziką fauną, z tymi leniwcami i resztą. Nie poszliśmy tam na darmo.

Bandera, jak boisko

W erze szesnastowiecznych szaleństw kolonialnych, kiedy w 1519 roku założono miasto Panama w pierwotnej lokalizacji, Wzgórze Ancón służyło hiszpańskim osadnikom, jako punkt obserwacyjny. Potem zjawił się niejaki Henry Morgan i w zgodzie, że swą ulubioną dewizą „pal i rabuj” obrócił w perzynę to, co się dało. Skutki tej destrukcji można otaksować na własną rękę. Ruiny Panamá Viejo, tj. Starej Panamy udostępniono zwiedzającym. Nową osadę, zwaną Casco Antiguo, lub Casco Viejo, wybudowano parę kilometrów od gruzowiska na cyplu wrzynającym się w Zatokę Panamską, w bliskim zasięgu Wzgórza. Spływające stamtąd strumyki (chorrillos) dostarczały przesiedleńcom wodę pitą. Ponoć, źródło jednego chorrillo spiętrzono, aby zyskać rezerwuar wodny. Obecnie jedna z najbardziej zaludnionych, biednych i niebezpiecznych dzielnic panamskiej stolicy, położona po sąsiedzku u podnóża Cerro Ancón zwie się właśnie El Chorillo.

Cementerio Amador, czyli cmentarz Amador w dzielnicy El Chorrillo.

Rozległy Cementerio Amador, czyli cmentarz Amador w dzielnicy El Chorrillo. Niemal pod samym blokowiskiem…

Przez większość XX wieku, od czasu uzyskania niepodległości przez Panamę w listopadzie 1903 roku, Wzgórze stanowiło część Strefy Kanału Panamskiego, wydzierżawionej dozgonnie Amerykanom. Innymi słowy, należało do Stanów Zjednoczonych. Jego status zmienił się w 1977 roku po podpisaniu traktatu Torrijos-Carter. Wtedy Panama odzyskała nad nim kontrolę. Co zrobili Panamczycy? Od razu wciągnęli potężną flagę państwową na maszt ustawiony na szczycie. Powiewa tam bez przerwy 365 dni w roku. Widać ją bardzo wyraźnie z wielu punktów miasta, z dużych odległości.

Flaga Panamy łopocząca na Wzgórzu Ancón, widziana z dystryktu Calidonia

Bandera Panamy łopocząca na szczycie Wzgórza Ancón, widziana z hotelowego tarasu w dystrykcie Calidonia.

Bandera ma rozmiar jednego cancha de baloncesto, czy boiska do koszykówki. Taka ciekawostka do odczytania na jednej z tablic informacyjnych. Brzmi efektownie, działa na wyobraźnię i warto by to włączyć do opowieści z podróży. Jednak coś tu nie gra. Ta sama tablica oprócz zgrabnego porównania podaje dokładny rozmiar flagi w metrach: 15 x 10. Typowe boisko do „kosza” ma wymiary: 28 x 15. Drobna latynoska niekonsekwencja, która nikomu nie przeszkadza.

Wieszczka Amelia

Postawiono tam również pomnik ku czci narodowej wieszczki Amelii Denis de Icaza (1836-1911). Była pierwszą kobietą, która opublikowała wiersze we własnym kraju. Najważniejszy z nich „Al Cerro Ancón”, poświęciła Wzgórzu, czyniąc go symbolem narodowej tęsknoty.

Amelia Denis de Icaza, panamska poetka (1836-1911), pomnik na Cerro Ancón.

Statua ku czci Amelii Denis de Icaza na szczycie Wzgórza Ancón.

[…] ya no eres mío, idolatrado Ancón. Que ya el destino desató los lazos […]”

W moim wolnym tłumaczeniu:

[…] przestałeś być mym Wzgórzem, tak ubóstwianym. Bo fatum już więź naszą rozsupłało […]

Wiersz ten, napisany w 1906 roku, wyrażał szczery patriotyzm i niechęć poetki wobec utworzenia przez USA Strefy Kanału. Był niejako wezwaniem Panamczyków do rozpoczęcia walki o odzyskanie zajętego terytorium. Kolejnym pokoleniom dodawał otuchy do czasu, aż słuszne żądania zostały spełnione wraz z podpisaniem wspomnianego traktatu w 1977 roku.

Tak oto, zachwycające panoramy, rozbuchana tropikalna przyroda i romantyczna poezja łączą się na Wzgórzu Ancón.

Udostępnij artykuł na:

Brak komentarzy.

Podobał Ci się ten wpis?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *