Kopalnia lazurowych kamieni

W masyw Sierra de Bahoruco pojechaliśmy z Kingą pierwszy raz jedenaście lat temu. W poszukiwaniu larimaru, legendarnego dominikańskiego kamienia półszlachetnego. Wtedy zamglone, wilgotne góry przypominały nam pejzaże afrykańskie Konga, czy Rwandy, zachowane w pamięci z programów przyrodniczych. Droga wiodąca do kopalni była długa (ponad 8 km podjazdu), wyboista i kręta. Jednak mieliśmy przygodę – wspólny transport z górnikami na pace terenówki!

Potem, już u celu, niesamowite wrażenie wywarły na nas prymitywne, klaustrofobiczne szyby kopalniane i metodologia pracy zatrzymana w jakimś odległym czasie. Spece od bezpieczeństwa i higieny pracy pocięliby się pewnie w pachwinach, gdyby to wszystko zlustrowali. Górnicy eksploatujący złoże, wydzierali górze lazurową kopalinę w warunkach dalekich od komfortu, bardzo ciężkich, narażeni na konkretne ryzyko. Bywało, że do kostnicy szpitala Jaime Mota w Barahonie trafiały ofiary uduszeń z powodu braku powietrza na głębokości kilkudziesięciu metrów. Ponoć, górnicy opłacani są dość godziwie (ale o tragiczne wypadki nietrudno).

Tamtą wyprawę opisałem szczegółowo i zilustrowałem zdjęciami w materiale „Karzeł i larimar”.

Fragment:

Wreszcie spojrzałem w otchłań szybu. Na jego dnie tkwił górnik, kopacz larimarów, tkwił po pas w cieczy tłustej od gliny. Przepłukiwał skalną drobnicę, garść za garścią, szukał okazu, który byłby cokolwiek wart. Za sztuki najwyższej próby płaci się górnikom ekstra. Jakość kamienia zależy od jego barwy. Im bielszy, tym gorszy i tańszy. Im bardziej błękitny, tym lepszy i rzecz jasna, droższy. Kolor tanizny balansuje przeważnie pomiędzy białym i jasnoniebieskim takim, jak zachmurzone niebo nad Karaibami. Za to dobry kamień od razu ściąga wzrok swoim niemalże odbiciem lazurowej tafli Morza Karaibskiego?” Więcej…

W marcu 2018 roku dominikański Kongres Narodowy ogłosił 22 listopada „Narodowym Dniem Larimaru” (Día Nacional del Larimar). Dokładnie tego dnia w 1916 roku, ksiądz Miguel Fuertes Domingo Lorén, odkrył ów kamień w pobliżu miasta Barahona. Księdza-odkrywcę uhonorowywano wcześniej pomnikiem przyrody. Jego imię nosi rezerwat biologiczny El Monumento Natural Miguel Domingo Fuertes we wschodniej części pasma górskiego Sierra de Bahoruco w prowincji Barahona.

W styczniu 2019 wróciliśmy z ekipą do górskiej kopalni larimaru…

Oto fotoreportaż z tej wizyty.

DSC_0077

DSC_0071

DSC_0078

DSC_0087

DSC_0098

DSC_0050

DSC_0053

DSC_0061

DSC_0149

DSC_0047

DSC_0109

DSC_0206

DSC_0114

DSC_0112

DSC_0138

DSC_0119

DSC_0148

DSC_0201

DSC_0126

DSC_0209

DSC_0127

DSC_0217

Print Friendly, PDF & Email
Udostępnij artykuł na:

Brak komentarzy.

Podobał Ci się ten wpis?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *