Smoki z Dominikany

La Descubierta znaczy – „odkryta”. I niedaleko tej miejscowości, tuż nad północną częścią zasolonego, ogromnego Jeziora Enriquillo… odkryłem iguany. Kierowca mini busa, jadącego z Neiby do przygranicznego Jimaní dokładnie wiedział, gdzie mnie wysadzić. Ale nie dawałem mu spokoju przez większość trasy. Są w Villa Jaragua? Nie! A tutaj, w Los Ríos? Nie! W Poster Río? Nie! O następne pueblo już nie pytałem. I wtedy wóz się zatrzymał. Są tutaj. Wyskakuj. Zrób dużo zdjęć! – usłyszałem. Wyskoczyłem. I zostałem na poboczu drogi w tumanie kurzu. Gdy poprawiła się widoczność, rozejrzałem się. Miejsce, zwane La Azufrada, nie należało do dzikich. Przypominało raczej wejście do rezerwatu przyrody. Nic dziwnego, była to część Parque Nacional Lago Enriquillo e Isla Cabritos. Rozczarowałem się. Pomyślałem, no ładnie… bilety, kasjer, iguany na etacie. Przejechałem kawał drogi, aby tam dotrzeć a tutaj taki banalny finał. Przysiadłem na rozgrzanym głazie, pukając palcem w aparat.

Zainteresowała mnie jednak cisza w tej okolicy. Faktycznie, nie było tam żywego ducha. Zauważyłem przybity do drzewa kawał zielonej deski a na niej monit, wypisany niedbale żółtą farbą: Protege las iguanas, „Chroń iguany”. Są! Czyżby spotkanie oko w oko, bez świadków? Miałem szczęście. Wystarczyło przejść kilkanaście metrów w niskim i dusznym lesie. Już za bramą, na kamiennych ścieżkach, wśród głazów, w chaszczach wysuszonych na wiór wylegują się leniwie legwany, łapią słońce po obfitym posiłku, innym słowy oddają się sjeście. Nie płoszy ich widok człowieka. Ale okazuje się, że te zwierzęta nie są tak ospałe, na jakie wyglądają. Szybko biegają i walczą o jedzenie. Można się do nich zbliżać, choć bez przesady. W przypadku niepewności wolą ucieczkę, chyba że będą drażnione. Wtedy potrafią miotać silnie ogonem oraz ugryźć. Z kolei, w przypływie czułości samce potrząsają wielokrotnie głową, spraszając partnerki do kopulacji. Można tu mówić o szybkim „gadzim seksie”, bo trwa ponoć jakieś półtorej minuty. Przechadzka po naturalnym terytorium tych gadów to fascynujące przeżycie. W zasięgu wspomnianego Jeziora Enriquillo żerują dwa rodzaje legwanów: Iguana rhinoceronte oraz Iguana ricordi.

Czyż nie są wspaniałe?

Legwany nosorogie w pobliżu Jeziora Enriquillo, Dominikana

Udostępnij artykuł na:

Brak komentarzy.

Podobał Ci się ten wpis?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *