Tag Dominikana

Czytelnia Południowa

Dzielę się tu z Wami, i czynię to z przyjemnością, kawałkiem mojej tropikalnej czytelni, karaibskiej biblioteki; dzielę się inspiracjami literackimi wysączonymi z parnego, wilgotnego, zawsze szalonego, chaotycznego, fascynującego "Południa". Poniżej wybrana lista lektur z rejonu Karaibów. To zapewne część pierwsza, bo klimatu południowego pod dostatkiem - w duszy, w pragnieniach, w aspiracjach, w zapowiedziach wydawniczych. Ale najpierw ...

Ziele zguby

Poszło im o kolor skóry, a zaczęło się od białego, czyli ode mnie. Miejsce akcji – Dominikana, droga z Las Terrenas do Sánchez, paka toyoty-pickup pełna pasażerów lokalnego transportu publicznego. Czas akcji – późne popołudnie zalane blaskiem słońca w „złotej godzinie”. Dwóm, młodym Mulatkom spodobał się kolor mojej skóry. Właśnie tam, w trakcie jazdy, pośród wzgórz półwyspu Samaná, w obfitości gajów kokosowych co czyni tę krainę, zwaną tu tierra de coco, wyjątkowo czarowną. Zwłaszcza, o tej porze dnia.

Dominikana pomaga

Dziesięć kilometrów na północ od miasta Neiba leży, zaszyta w górskim łańcuchu o tej samie nazwie, wioseczka El Botao. Mapy jej nie obejmują. Dwa kilometry dalej położone jest Apolinar Perdomo. To miejsce widać już na Google Maps. Po nim można, mniej więcej, zlokalizować El Botao. W styczniu 2019 roku pojechaliśmy tam kilkuosobową grupą, aby wesprzeć lokalną ...

Za Kolumbem

Marzy mi się, aby przepłynąć kiedyś wzdłuż calutkiego północnego wybrzeża wyspy Haiti. Z zachodu na wschód. Od Môle-Saint-Nicolas w Republice Haiti po Cabo Samaná w Republice Dominikańskiej. I spojrzeć na tę obłędną krainę od strony oceanu. Mniej więcej tak, jak zrobił to Krzysztof Kolumb w okresie grudzień 1492 - styczeń 1493... Odkrywając wówczas po kawałku brzeg ...

Kopalnia lazurowych kamieni

W masyw Sierra de Bahoruco pojechaliśmy z Kingą pierwszy raz jedenaście lat temu. W poszukiwaniu larimaru, legendarnego dominikańskiego kamienia półszlachetnego. Wtedy zamglone, wilgotne góry przypominały nam pejzaże afrykańskie Konga, czy Rwandy, zachowane w pamięci z programów przyrodniczych. Droga wiodąca do kopalni była długa (ponad 8 km podjazdu), wyboista i kręta. Jednak mieliśmy przygodę - wspólny ...

U źródła kawy

Jeśli wakacyjny uchodźca z szarej, zimowej Europy miałby siedzieć w Dominikanie najwyżej dwa tygodnie, to raczej nie marzą mu się góry, nawet te karaibskie. Góry gdzie chłodniej, gdzie wilgoć nie dręczy i jest czym oddychać. Człowiek ten rwie się tam, gdzie najjaśniejsze słońce, palmy kokosowe, cieplutkie morze, gdzie żar leje się z nieba i gdzie zimne są, ...

Domowa restauracja Alexa

Alejandro, albo krócej Alex zaprasza do swojej restaurante casero, czyli "domowej restauracji" D'Ive Empanadas Y Pasteles En Hojas. Nie chodzi jedynie o to, że jedzenie jest domowe. Co i tak brzmi już dość zachęcająco! Chodzi też o to, że takie jedzenie serwowane jest dokładnie w domu Alexa; w dużym pokoju, w przedsionku, albo gdy ktoś ...

Robinsonada

Playa Frontón. Tę plażę teraz najedziemy. Bo jest dzika, jedna z najdzikszych na półwyspie Samaná, gdzie dziczy rasowej ogólnie nie brakuje. Tam można się w dzikusa zabawić. Bądź w dzikuskę. Jeśli ktoś ma fantazję. Można w Robinsona Crusoe, Piętaszka, kanibali i stado napalonych kóz. Można wejść na palmę i zejść. Albo doleźć choć do połowy. Jak się uda. ...