Tag Embera

Tubylcy z parku

Kiedy żegnali nas, stanąwszy w równych odstępach na skraju wzniesienia z pomarańczowo-ceglastej gliny, wyglądali raczej tak, jakby dopiero co wyszli nas witać. Jakby za moment miały zejść się dwa światy, jakby historia miała ruszyć od nowa. Tę ostatnią scenę zapamiętałem najmocniej. Niewykluczone, że wyobraźnia dołożyła swoje. Jeśli czas miałby się zatrzymać, to właśnie wtedy, gdy ...