Tag Iguany

Upadek tropiciela

Miałem tam jechać z Rodolfem, który obiecał mi, że się wszystkim zajmie raz jeszcze, że wszystko naprostuje. Chyba chciał zachować twarz, może udowodnić, że potrafi zarobić po męsku pięćset pesos. Tyle mu zapłaciłem dzień wcześniej za udawanie mojego przewodnika, między Oviedo a Pedernales. Po prostu go wynająłem. Dogadaliśmy się na trasie. Chodziło o wytropienie iguan, chciałem ...

Dawcy wody

Pamiętam dzień nad słonym, jak morze jeziorem Enriquillo w południowo-zachodniej Dominikanie. Słońce paliło, ledwo żyłem. Kilka godzin lawirowania w suchym buszu między iguanami. Fotografowałem te pocieszne bestyjki, „dominikańskie smoki” z każdej strony. Legwany nosorogie nie uciekają sprzed obiektywu. Sjestują, snują się leniwie pomiędzy chaszczami, parkują pod kaktusami, grzeją się na wapiennym żwirze, żują jakieś zielska. Mają fotografa ...

Smoki z Dominikany

La Descubierta znaczy – „odkryta”. I niedaleko tej miejscowości, tuż nad północną częścią zasolonego, ogromnego Jeziora Enriquillo... odkryłem iguany. Kierowca mini busa, jadącego z Neiby do przygranicznego Jimaní dokładnie wiedział, gdzie mnie wysadzić. Ale nie dawałem mu spokoju przez większość trasy. Są w Villa Jaragua? Nie! A tutaj, w Los Ríos? Nie! W Poster Río? Nie! ...